W XXI wieku dzieją się jeszcze sytuacje, w których jeden człowiek pomaga drugiemu. Lepiej rzecz jasna, aby było tak dużo częściej, w takim przypadku wszystkim Polakom żyłoby się przyjemniej. Czy potrafisz wyobrazić sobie scenę, gdzie omijasz drugiego człowieka leżącego na chodniku w Twoim mieście?
Pomyślisz sobie, że ten człowiek wymaga udzielenia pomocy czy że zapewne jest zalany? Poprawnego podejścia w tego typu sytuacjach uczą kursy pierwszej pomocy, które dzięki utrwalaniu odpowiednich postaw oraz przekazywaniu odpowiedniej porcji wiadomości naprawdę pomagają w przełamaniu się do podejścia do innego człowieka gdy następuje taka konieczność.

Kurs pierwszej pomocy daje do tego coś więcej, czyli cenną umiejętność praktycznego udzielania pierwszej pomocy. Niektórzy uważają, że wezwanie karetki jest zakończeniem udzielania pomocy – w praktyce tak nie jest. Od chwili zetknięcia się z poszkodowanym to TY w tym momencie odgrywasz rolę jego pomocnika i pierwsza pomoc musi zostać udzielona przez Ciebie. Do momentu przyjazdu ambulansu masz obowiązek podtrzymywać funkcje życiowe osoby poszkodowanej – uda Ci się to za pomocą wiedzy zdobytej na kursie ratownictwa przedmedycznego.

Tak wygląda dokładnie pomoc udzielona człowiekowi leżącemu na ulicy. Nie jest to może dla wszystkich łatwe, natomiast kurs pierwszej pomocy daje młodemu świadkowi zdarzenia narzędzie, dzięki któremu wykonane czynności i pomoc odbywa się poprawnie. Zazwyczaj nie dowiesz się kim jest człowiek poszkodowany gdyż jest dla ciebie osobą nieznaną, ale poczucie uratowania komuś życia wzbogaca ratownika o zdecydowaną satysfakcję.